Sky is the limit: Toyota GR Yaris 530 KM
Share
Silnik: Kuty dół i potężne doładowanie
Przy takich mocach seryjny słupek to tykająca bomba. Tutaj nie ma miejsca na ryzyko, więc rozkładamy silnik na części pierwsze i budujemy go od nowa.
- Zakuty dół: Obowiązkowo wjeżdżają kute tłoki oraz, prewencyjnie, kute korbowody. Do tego oczywiście mocniejsza uszczelka pod głowicę, by utrzymać potężne ciśnienie w cylindrach.
- Paliwo i powietrze: Zmieniamy wtryski i pompę paliwa na znacznie wydajniejsze. Skoro jest paliwo, potrzebujemy też tlenu...
- Turbo ARTEC 400 Bolt-On: Nasze absolutnie ulubione rozwiązanie. To zestaw typu plug & play bazujący na legendarnym rdzeniu Garrett G25. Dzięki niemu bez problemu możemy generować moce w okolicach absurdalnych 530 koni mechanicznych.
- Chłodzenie i wydech: Seryjne chłodnice lądują w koszu. Montujemy znacznie wydajniejszą chłodnicę wody oraz osobną chłodnicę oleju. Wydech zmieniamy na pełny przelot o średnicy 3 cali. Co ciekawe, topowy intercooler od Wagnertuning (jeśli wpadł na wcześniejszym etapie) spokojnie może zostać – świetnie radzi sobie nawet przy tej mocy.
Elektronika: Czysty Motorsport
W tych projektach seryjne "pierdoły" są zbyteczne i tylko przeszkadzają. Robimy czystkę w kablach.
- Wiązka i ECU: Kładziemy nową, ultralekką i profesjonalną wiązkę motorsportową (Mil-Spec). Sercem operacji zostaje absolutnie najwyższej jakości komputer Magneti Marelli Motorsport.
- Centrum dowodzenia: Wyrzucamy seryjne zegary. Przed oczami kierowcy ląduje zaawansowany wyświetlacz ADU, a całe sterowanie samochodem odbywa się z poziomu dedykowanej klawiatury motorsportowej.
Napęd: Sekwencja to "Must Have"
Powyżej 500 koni i przy ekstremalnych przeciążeniach seryjny manual rozsypie się w mgnieniu oka. Nie ma sensu go oszczędzać.
- Skrzynia sekwencyjna: Konieczność. Błyskawiczna zmiana biegów, pancerna wytrzymałość i ten niesamowity rajdowy dźwięk.
- Pancerne podzespoły 4motors: Skrzynia musi przenieść moment na koła. Żeby nic nie zmieliło się po drodze, zakładamy nasze autorskie, wzmocnione przełożenie transferu 4motors oraz wzmocniony wał napędowy. Bez tego ani rusz.
Zawieszenie: Zero gumy, 100% precyzji
Moc to nic bez kontroli, a to zawieszenie pozwala dowolnie bawić się fizyką.
- Amortyzatory z kosmosu: Używamy tylko sprzętu najwyższej klasy: Reiger, Intrax lub BOS.
- Uniballe wszędzie: Każdy gumowy element w zawieszeniu zostaje zastąpiony uniballem. Seryjne poduszki silnika i skrzyni ustępują miejsca twardym poduszkom naszej produkcji. Dzięki temu silnik nawet nie drgnie pod obciążeniem, a po tych modach zawieszenia mamy pełną dowolność ustawień geometrii.
Masa i Hamulce
W kabinie zostaje tylko to, co jest niezbędne do jazdy i bezpieczeństwa. Wyrzucamy dziesiątki zbędnych kilogramów wygłuszeń i plastików ze środka.
Co z hamulcami? Przy takich osiągach naturalnym krokiem jest wrzucenie potężnego zestawu od AP Racing, choć warto zaznaczyć, że przy dobrej tarczy i wyczynowym klocku, seryjny zacisk z Yariska nadal absolutnie nie ma się czego wstydzić!